Analizy

Operacja Epic Fury a amerykańska obecność wojskowa w Europie

Rozpoczęta 28 lutego operacja Epic Fury przeciwko Iranowi odbywa się w znacznym stopniu w oparciu o zasoby USA stale rozmieszczone w Europie. Europa odegrała również rolę logistyczną w amerykańskich działaniach wojskowych na Bliskim Wschodzie, mimo braku zgody Wielkiej Brytanii i Hiszpanii na wykorzystywanie ich baz do przeprowadzania ataków na Iran w pierwszych dniach operacji. Po irańskich uderzeniach na brytyjską bazę lotniczą na Cyprze Londyn zmienił swoją decyzję i obecnie amerykańskie lotnictwo operujące z baz należących do Wielkiej Brytanii wykonuje bezpośrednie ataki na Iran.

W domenie powietrznej na Bliski Wschód przesunięto przede wszystkim lotnictwo taktyczne USA stacjonujące na terytorium europejskich sojuszników. Z Włoch do Jordanii przemieszczono 12 myśliwców F-16CJ (połowę tam stacjonujących), specjalizujących się w misjach zwalczania wrogiej obrony powietrznej (SEAD), a z Wielkiej Brytanii do Izraela i Jordanii – ok. 30 samolotów F-35A oraz 36 F-15E, czyli najprawdopodobniej wszystkie sprawne maszyny tych typów. Z kolei z USA do Europy i na Bliski Wschód przerzucono ok. 135 latających cystern. W domenie morskiej również nastąpiło przekierowanie amerykańskiego potencjału wojskowego z Europy na Bliski Wschód. Trzy z pięciu niszczycieli typu Arleigh Burke, których portem macierzystym jest hiszpańska Rota, rozmieszczono w pobliżu Izraela w celu wsparcia obrony przeciwrakietowej tego państwa. W domenie lądowej najprawdopodobniej USA nie dokonały żadnych zmian w swojej obecności stałej czy rotacyjnej w Europie, nawet w zakresie systemów obrony powietrznej Patriot (cztery baterie) rozmieszczonych w Niemczech.

Stany Zjednoczone czasowo, przede wszystkim w domenie powietrznej, zredukowały swoją obecność wojskową w Europie w procesie przygotowań do wojny z Iranem i prowadzenia do samej operacji. Osłabienie to potrwa najprawdopodobniej nie tylko do czasu zakończenia Epic Fury, lecz przeciągnie się na kolejne miesiące, niezbędne do wykonania obsługi technicznej wykorzystywanego sprzętu oraz odtworzenia jego gotowości bojowej. Wysokie zużycie amerykańskiej amunicji precyzyjnej (pocisków JASSM, Tomahawk, PrSM) oraz pocisków PAC-3 MSE do systemów obrony powietrznej Patriot w razie przedłużającej się wojny może przyczynić się do wieloletnich opóźnień w ich dostawach dla państw europejskich.

Komentarz

  • Amerykańskie wojska stale rozmieszczone w Europie wspierają też działania wojskowe USA poza kontynentem, co w przypadku operacji Epic Fury istotnie ograniczyło amerykański potencjał wojskowy w Europie. Stany Zjednoczone utrzymują na Bliskim Wschodzie jedynie rotacyjną obecność stosunkowo niewielkich sił. W związku z tym znaczna część wojsk potrzebnych do przeprowadzenia ataku na Iran oraz zapewnienia obrony Izraela i państw Zatoki Perskiej musiała zostać przemieszczona z innych rejonów świata. Zasoby przeniesione z Europy stanowiły około jednej piątej całości sił USA w regionie Bliskiego Wschodu. Zdecydowana większość zaangażowanych zasobów pochodziła bezpośrednio ze Stanów Zjednoczonych.
  • Europa odegrała kluczową rolę jako rezerwuar pierwszych amerykańskich myśliwców, amunicji oraz jako zaplecze logistyczne i miejsce koncentracji kolejnych sił przeznaczonych do ataku na Iran. Szczególne znaczenie miało rozmieszczenie w Europie latających tankowców, umożliwiające lotnictwu transportowemu sprawne przerzucenie części zamiennych i amunicji dla sił koncentrowanych na Bliskim Wschodzie. Około 50 tankowców rozmieszczono na portugalskich Azorach i w Europie Zachodniej (Wielka Brytania, Niemcy), kolejne ok. 35 w rejonie Morza Śródziemnego (Hiszpania, Włochy, Grecja) i w Bułgarii oraz ok. 65 bezpośrednio na Bliskim Wschodzie. Najprawdopodobniej część precyzyjnej amunicji lotniczej użytej w operacji Epic Fury pochodziła z amerykańskich składów w bazie Ramstein w Niemczech.
  • Wprawdzie Wielka Brytania i Hiszpania oficjalnie nie zgodziły się, aby amerykańskie samoloty startujące z baz na ich terytorium bezpośrednio uczestniczyły w ataku na Iran, niemniej – w szczególności w przypadku Wielkiej Brytanii – udział ten miał charakter pośredni. Amerykańskie bazy lotnicze w Europie (Ramstein w Niemczech; Lakenheath, Fairford i Welford w Wielkiej Brytanii) pełnią funkcję zaplecza dla potencjalnych wzmocnień. Od 6 marca, po zmianie polityki Londynu, w Fairford stacjonują amerykańskie bombowce B-1B Lancer, które przeprowadzają bezpośrednie ataki na Iran, a 9 marca dołączyły do nich także B-52H. Pentagon, antycypując potrzeby operacyjne Dowództwa Centralnego (CENTCOM), przemieścił tam dodatkowe myśliwce, które w krótkim czasie mogą zostać przebazowane do Jordanii lub Izraela, skąd prowadzone są loty bojowe.
  • Wojna z Iranem może skutkować znacznymi opóźnieniami w dostawach amunicji zakontraktowanej w USA przez państwa europejskie (głównie pociski do systemów Patriot PAC-3 MSE, ale też pociski manewrujące rodziny JASSM i Tomahawk), ponieważ bieżąca produkcja będzie prawdopodobnie uzupełniać amerykańskie zapasy magazynowe. W ciągu pierwszego tygodnia bombardowań Stany Zjednoczone i Izrael użyły ponad 10 tys. różnych bomb, pocisków manewrujących, balistycznych i kierowanych oraz bezzałogowców uderzeniowych. Ponadto do odparcia ataków Iranu na państwa Zatoki Perskiej i Izrael najprawdopodobniej wykorzystano ponad tysiąc pocisków przeciwlotniczych, w tym setki do systemów Patriot. Szczególnie w zakresie systemów precyzyjnych (PrSM, Tomahawk, JASSM) i obrony powietrznej (PAC-3 MSE) zużycie środków bojowych już przekroczyło ich obecną roczną produkcję. Departament Wojny (Obrony) USA porozumiał się z głównymi producentami uzbrojenia (BAE Systems, Boeing, Lockheed Martin, Northrop Grumman, Raytheon) w sprawie nawet czterokrotnego zwiększenia produkcji różnych typów amunicji (np. pocisków PAC-3 MSE z 620 do 2 tys. rocznie), niemniej proces osiągnięcia takich mocy produkcyjnych potrwa lata.