Pierwsza oficjalna wizyta Swiatłany Cichanouskiej w Kijowie
25 maja z dwudniową oficjalną wizytą, na osobiste zaproszenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, przybyła do Kijowa Swiatłana Cichanouska. Podczas konferencji prasowej z szefem ukraińskiego MSZ Andrijem Sybihą liderka białoruskiej opozycji podkreśliła, że „zwycięstwo Ukrainy w wojnie z Rosją otworzy drogę także do wolności Białorusi”. Jednocześnie uznała, że reżim w Mińsku uczynił Białoruś współuczestnikiem rosyjskiej agresji, ale zastrzegła, że Łukaszenka nie reprezentuje narodu białoruskiego. Sybiha zaprzeczył możliwości zniesienia sankcji wobec białoruskiego dyktatora i zapowiedział rozważenie nałożenia kolejnych. Wyraził również poparcie dla włączenia białoruskich sił demokratycznych jako reprezentację Białorusi do Trójkąta Lubelskiego. Zełenski podczas spotkania z Cichanouską podkreślił, że Moskwa próbuje coraz mocniej wciągnąć Mińsk do wojny przeciwko Ukrainie. Zadeklarował poparcie dla wyzwolenia się Białorusinów spod wpływów rosyjskich i wyraził przekonanie, że oba państwa odbudują dobrosąsiedzkie relacje oparte na realnej niezależności od Kremla.
Przyjęcie Cichanouskiej w Kijowie potwierdza zasadniczą zmianę ukraińskiej polityki wobec Białorusi. Jej celem jest przekonanie społeczności międzynarodowej o konieczności utrzymania sankcji wobec Mińska, a także zmuszenie Łukaszenki do przewartościowania swoich relacji z Moskwą. Dla liderki białoruskiej opozycji i kontrolowanych przez nią struktur nowy kurs Kijowa stanowi pewnego rodzaju legitymizację poprzez uznanie de facto jej podmiotowości politycznej.
Komentarz
- Spotkanie Cichanouskiej z prezydentem Zełenskim stanowi gest uznania przez Kijów jej Gabinetu Przejściowego za pełnoprawnego partnera. Uwaga ukraińskiego przywódcy, iż proponowane przez Łukaszenkę kilka dni wcześniej spotkanie prezydentów Ukrainy i Białorusi zrealizowało się w formie wizyty Cichanouskiej, jest wyrazem delegitymizacji białoruskiego dyktatora jako przedstawiciela narodu białoruskiego. Stanowi to ugruntowanie obserwowanego od stycznia br. zaostrzenia kursu Kijowa wobec Łukaszenki i dalszego ograniczania kontaktów z białoruską administracją (zob. Sankcje na Łukaszenkę. Zmiana ukraińskiej polityki wobec Białorusi).
- Spotkanie z liderką białoruskiej opozycji pozwala Ukrainie wzmocnić narrację o opresyjnym charakterze reżimu Łukaszenki i o jego współudziale w agresji u boku Moskwy. Z tego punktu widzenia kontakty z Cichanouską są instrumentalnie wykorzystywane do przeciwdziałania próbom częściowego odmrażania relacji z Łukaszenką podejmowanym przez Zachód, w tym przede wszystkim USA (zob. Mniejsze sankcje za wolność 123 więźniów. Dalsze ocieplenie na linii USA–Białoruś). Znamionują one także wzmocnienie asertywnej postawy Kijowa wobec Waszyngtonu, który według medialnych doniesień miał naciskać na ukraińskich decydentów ws. złagodzenia izolacji Białorusi, w tym m.in. otwarcia korytarza tranzytowego dla białoruskich nawozów potasowych przez Odessę. Wyrazem nieustępliwego stanowiska Kijowa jest także zaostrzenie w ostatnich tygodniach retoryki wobec Mińska, dopuszczającej możliwość prewencyjnego uderzenia na Białoruś, zapobiegającego bezpośredniemu udziałowi tego państwa w ataku na Ukrainę.
- Dla Cichanouskiej wizyta jest dużym sukcesem wizerunkowym i wzmacnia jej pozycję w środowisku białoruskiej opozycji. Obserwowane od stycznia wyraźne ożywienie w kontaktach z Ukrainą, uwieńczone wizytą w Kijowie, o co jej obóz polityczny zabiegał od 2020 r., legitymizuje liderkę sił demokratycznych na arenie międzynarodowej. Oskarżana w ostatnich latach – głównie przez niechętne jej frakcje w środowisku emigracyjnym – o brak sprawczości i słaby kontakt z rodakami w kraju, Cichanouska może obecnie pozycjonować się jako partner południowego sąsiada Białorusi, który po zakończeniu wojny może mieć wpływ na sytuację w Europie Wschodniej.
- Reżim w Mińsku jest wyraźnie skonsternowany nową polityką Kijowa, widząc w niej ryzyko pogłębienia izolacji w regionie. Odnosząc się do stosunków białorusko-ukraińskich, 21 maja Łukaszenka zaapelował do Zełenskiego o organizację spotkania „w każdej chwili, w dowolnym miejscu, aby uregulować wszelkie nieporozumienia”. Mimo że białoruskie władze nie odniosły się wprost do wizyty Cichanouskiej, w narracji Mińska pobrzmiewa rozczarowanie z powodu ograniczenia kontaktów i zaostrzenia retoryki ze strony Kijowa, co dodatkowo osłabia międzynarodową pozycję Łukaszenki, uniemożliwiając mu m.in. podtrzymywanie tezy o zdolności Białorusi do pokojowej mediacji między Rosją i Ukrainą.