Analizy

Sankcje na Łukaszenkę. Zmiana ukraińskiej polityki wobec Białorusi

współpraca: Kamil Kłysiński

18 lutego Ukraina nałożyła sankcje personalne na Alaksandra Łukaszenkę z powodu rosnącego udziału Mińska w działaniach wspomagających rosyjski wysiłek wojenny i obchodzenie reżimu sankcyjnego. Kijów uzasadnił tę decyzję także rozmieszczeniem na terytorium Białorusi sieci stacji pośredniczących w sterowaniu dronami uderzeniowymi (co umożliwiło Rosji intensyfikację ataków na północną część Ukrainy) oraz zaangażowaniem ponad 3 tys. białoruskich przedsiębiorstw we wsparcie rosyjskiego kompleksu zbrojeniowego, w tym realizację dostaw pocisków artyleryjskich i systemów bezzałogowych. Kijów podkreślił, że Łukaszenka stwarza zagrożenie dla całej Europy, uczestnicząc w rosyjskim szantażu nuklearnym poprzez przygotowanie do dyslokowania na Białorusi systemu rakietowego Oriesznik.

Dotychczas sankcji nie skomentował żaden z przedstawicieli władz Białorusi. Tamtejsza propaganda odpowiedziała natomiast ostrą krytyką, skupiającą się przede wszystkim na prezydencie Wołodymyrze Zełenskim. Porównała go do Adolfa Hitlera, oskarżyła o „prowokowanie” kolejnych państw do wojny, obarczając przy tym odpowiedzialnością za „zagładę narodu ukraińskiego”. Podważyła też legitymację prezydenta Ukrainy do sprawowania urzędu. Z kolei liderka białoruskich sił demokratycznych Swiatłana Cichanouska poparła tego samego dnia decyzję Kijowa, określając białoruskiego dyktatora mianem „przestępcy wojennego i uzurpatora”.

Mimo ważnej roli Białorusi w rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r. Kijów dopiero teraz nałożył sankcje na Łukaszenkę. Dowodzą one zaostrzenia kursu wobec Mińska i wpisują się w założenia nowego modus operandi, wyznaczonego przez pierwsze spotkanie Zełenskiego z Cichanouską w styczniu br. Najważniejszym powodem zmiany jest odwilż w relacjach między USA i Białorusią, budząca obawę o szersze zerwanie międzynarodowej izolacji Mińska.

Komentarz

  • Sankcje na Łukaszenkę – mimo ich symbolicznego charakteru – potwierdzają reorientację polityki białoruskiej Ukrainy. Stanowią logiczną konsekwencję pierwszej rozmowy Zełenskiego z Cichanouską podczas obchodów rocznicy wybuchu powstania styczniowego w Wilnie i zaproszenia jej do Kijowa, co de facto oznacza uznanie jej za liderkę demokratycznej Białorusi. Działania te kończą dotychczasowy okres lekceważenia białoruskich sił wolnościowych przez Kijów, czemu towarzyszyło utrzymywanie kanału kontaktu z Mińskiem do wymiany jeńców wojennych oraz tranzytu obywateli Ukrainy z terenów okupowanych. Sankcje na Łukaszenkę najprawdopodobniej przekreślają dialog z nim w przyszłości.
  • Kijów próbuje przeciwdziałać tendencjom zakończenia międzynarodowej izolacji Białorusi. Powodem zmiany polityki Ukrainy wobec reżimu jest ocieplenie w relacjach Mińska z Waszyngtonem, wyrażające się w selektywnym znoszeniu amerykańskich sankcji w zamian za „uwolnienie” więźniów politycznych (zob. Mniejsze sankcje za wolność 123 więźniów. Dalsze ocieplenie na linii USA–Białoruś) oraz zaproszeniu Białorusi do Rady Pokoju. Polityka Donalda Trumpa budzi w Kijowie obawy, gdyż łamie dotychczasowy zachodni konsensus w sprawie sankcji i izolacji Łukaszenki, sprzyjając pojawianiu się także w Europie głosów o konieczności wznowienia dialogu z Mińskiem. Precedens ten mógłby też prowadzić do podobnych działań względem Kremla.
  • Kijów uważa, że poluzowanie sankcji wobec Białorusi będzie bezskuteczne, gdyż nie osłabi zależności reżimu białoruskiego od Moskwy. Długoterminowo Ukraina uznaje wzmacnianie presji na Łukaszenkę oraz promowanie demokratyzacji Białorusi za procesy pożądane, zwiększające ukraińskie bezpieczeństwo.
  • Kontekstem wewnętrznym zmiany polityki Ukrainy są roszady kadrowe w Biurze Prezydenta. Nominowanie na jego szefa Kyryła Budanowa w miejsce Andrija Jermaka (szerzej zob. Ukraina: noworoczny reset systemu zarządzania bezpieczeństwem państwa), optującego za ostrożnym kursem wobec Mińska, przełożyło się na większą gotowość do zdecydowanych działań względem reżimu Łukaszenki i otwartość na współpracę z opozycją. Służyć ma temu m.in. rychła wizyta Cichanouskiej w Kijowie.
  • Sankcje na Łukaszenkę stanowią dla białoruskich sił demokratycznych szansę na pogłębienie współpracy z Kijowem. Oponenci reżimu na emigracji od lat zabiegali o podwyższenie szczebla kontaktów z władzami Ukrainy, w tym o spotkanie Cichanouskiej z Zełenskim. Celem było wzmocnienie legitymizacji liderki opozycji na arenie międzynarodowej, a zapowiedziane przez stronę ukraińską mianowanie pełnomocnika ds. białoruskich może przełożyć się na większe zaangażowanie Kijowa w problematykę białoruską. Jednocześnie w obecnej sytuacji pod znakiem zapytania staje rola Białorusi jako korytarza umożliwiającego ewakuowanie obywateli Ukrainy oraz wymianę jeńców.