Na wojennej stopie
Spis treści
I. FRANCUSKA POLITYKA BEZPIECZEŃSTWA PO UPADKU ŻELAZNEJ KURTYNY
II. ZMIANY PO ROSYJSKIEJ PEŁNOSKALOWEJ INWAZJI NA UKRAINĘ
III. NARODOWY PRZEGLĄD STRATEGICZNY 2025: OBRONA ZBIOROWA PRIORYTETEM
IV. WYDATKI WOJSKOWE I ROZWÓJ FRANCUSKICH SIŁ ZBROJNYCH
ANEKS 1. Francuskie dokumenty strategiczne
ANEKS 2. Francuskie siły zbrojne
TEZY
- Po zakończeniu zimnej wojny Francja odeszła od konwencjonalnego odstraszania i obrony zbiorowej na rzecz udziału w misjach i operacjach zagranicznych realizowanych w ramach NATO, ONZ, UE lub porozumień bilateralnych w kontekście regionalnych kryzysów na Bałkanach, Bliskim Wschodzie i w Afryce Subsaharyjskiej. Zmianom w strategii – opisanym w białych księgach z 1994, 2009 i 2013 r. – towarzyszyła głęboka transformacja sił zbrojnych: zniesienie poboru, przyspieszone wdrożenie koncepcji armii zawodowej od końca lat 90., oparcie obrony terytorium wyłącznie na odstraszaniu nuklearnym oraz dostosowanie sił zbrojnych do zadań ekspedycyjnych.
- W latach 1966–2009 Francja pozostawała poza wojskowymi strukturami NATO, zachowując jednocześnie polityczne uczestnictwo w Sojuszu. Powrót do pełnego członkostwa w 2009 r. miał sprzyjać synergii działań tego państwa i jego sojuszników w walce z międzynarodowym terroryzmem oraz na rzecz utrzymania pokoju w niestabilnych regionach świata. Aż do 2022 r. Paryż konsekwentnie wzywał do reformy NATO w celu lepszego dostosowania organizacji do ww. działań i osłabienia – uważanego wówczas za przestarzały – filaru obrony zbiorowej (wobec Rosji).
- Aż do 2022 r. francuscy politycy angażowali się w dialog bilateralny z Rosją i starali się przekonywać sojuszników do idei budowy wspólnej europejsko-rosyjskiej architektury bezpieczeństwa, której stabilność mogłaby potencjalnie zmniejszyć uzależnienie Europy od USA w tym obszarze. Kurs ten się nie zmieniał, choć w kolejnych francuskich dokumentach strategicznych – począwszy od 2009 r. – diagnozowano coraz bardziej problematyczną z punktu widzenia interesów bezpieczeństwa Europy ewolucję polityki zagranicznej Moskwy.
- Proces dostosowania francuskiej polityki bezpieczeństwa do pogarszającej się sytuacji międzynarodowej – zwłaszcza w kontekście walki z terroryzmem islamskim i powrotu do rywalizacji mocarstw – rozpoczął się wraz z prezydenturą Emmanuela Macrona, kiedy to powstrzymano dalszy spadek wydatków wojskowych i przystąpiono do realizacji planu modernizacji sił zbrojnych. W Przeglądzie strategicznym obrony narodowej i bezpieczeństwa z 2017 r. – głównym dokumencie zawierającym analizę zagrożeń i priorytetów w polityce bezpieczeństwa państwa – Paryż nadal unikał jasnego wskazywania na zagrożenie militarne ze strony Rosji i Chin, podtrzymując koncentrację na operacjach zewnętrznych w Afryce oraz planując rozszerzenie obecności wojskowej na Morzu Śródziemnym i obszarze Indo-Pacyfiku.
- Pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę stanowiła impuls do przeprowadzenia przyspieszonych reform w polityce bezpieczeństwa Francji. Opublikowany w 2022 r. Narodowy przegląd strategiczny jasno wskazuje na radykalną zmianę otoczenia strategicznego w Europie, zaostrzenie rywalizacji strategicznej, powrót zagrożeń nuklearnych oraz bezpośrednie zagrożenie dla Francji działaniami hybrydowymi. Rosję określono w dokumencie agresorem, a NATO – podstawowym punktem odniesienia w obronie zbiorowej. Domagano się przy tym większej roli w Sojuszu jego europejskich członków.
- W lipcu 2025 r. francuski rząd opublikował kolejną edycję Narodowego przeglądu strategicznego. Przypieczętowuje on strategiczną zmianę po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę; Francja odchodzi od wcześniejszego skoncentrowania na operacjach szybkiego reagowania (głównie w swoich byłych afrykańskich koloniach) i od rozwijania zdolności do reagowania na zagrożenia o charakterze asymetrycznym. Strategia wskazuje na ryzyko wojny Rosji z NATO w perspektywie najbliższych pięciu lat. Francja potwierdza w niej swoje zobowiązania wynikające z obrony zbiorowej w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, popiera dalszy rozwój unijnej polityki bezpieczeństwa, choć chce także budować partnerstwa w regionie Indo-Pacyfiku i w Afryce.
- Siły Zbrojne Francji wyróżniają się na tle europejskich państw NATO – są jedyną w pełni ekspedycyjną armią zdolną do szybkiego rozmieszczenia i zaopatrywania znacznych sił poza granicami swojego kraju. Pomimo deklaracji politycznych i zmian w dokumentach strategicznych nie planuje się ich znaczącej rozbudowy czy zerwania z ekspedycyjnym charakterem wojsk lądowych na rzecz dostosowania ich do wyzwań prowadzenia potencjalnej operacji obrony zbiorowej na wschodniej flance NATO.
- Realizacji zmian we francuskiej strategii bezpieczeństwa i urzeczywistnieniu towarzyszącego jej zamiaru ponownego przyspieszenia wzrostu wydatków wojskowych może przeszkodzić skomplikowana sytuacja wewnątrzpolityczna. Prezydent Macron ma niskie poparcie i nie dysponuje sprzyjającą mu większością w parlamencie (potrzebną chociażby do przegłosowania budżetu). Wygrana – sceptycznego wobec NATO i UE – kandydata skrajnej prawicy w kolejnych wyborach prezydenckich jest obecnie bardziej prawdopodobna niż kiedykolwiek wcześniej.
WSTĘP
Francja dostosowuje swoją politykę bezpieczeństwa do zmienionych po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę uwarunkowań. Proces ten ma skomplikowany charakter ze względu na skalę ewolucji francuskiego postrzegania bezpieczeństwa europejskiego i obrany po zakończeniu zimnej wojny model sił zbrojnych.
Jako państwo członkowskie NATO o jednym z największych potencjałów obronnych (w zakresie zarówno zdolności wojskowych, jak i przemysłu zbrojeniowego) Francja będzie odgrywała znaczącą rolę w obronie zbiorowej – również w kontekście potencjalnego zmniejszania zaangażowania militarnego USA w Europie. Pod przywództwem prezydenta Emmanuela Macrona Paryż wykazuje ambicje przewodzenia wysiłkom europejskich sojuszników na rzecz przejęcia większej odpowiedzialności za obronę kontynentu i wzmocnienia „europejskiego filaru NATO”. Świadczy o tym zacieśnianie współpracy wojskowej z Wielką Brytanią (zwłaszcza w obszarze odstraszania nuklearnego) i Niemcami. Intensyfikacji może ulec też kooperacja wojskowa z państwami wschodniej flanki NATO, w tym z Polską – do czego podstawę tworzą zapisy dotyczące bezpieczeństwa i obronności podpisanego wiosną 2025 r. polsko-francuskiego traktatu z Nancy.
Celem niniejszego opracowania jest prześledzenie zmian we francuskiej polityce bezpieczeństwa – ze szczególnym uwzględnieniem lat 2022–2025 – pod kątem kilku kluczowych czynników: analizy wyzwań i zagrożeń, roli NATO i UE oraz relacji transatlantyckich, polityki wobec Rosji (a po 2022 r. także wobec Ukrainy) oraz ewolucji modelu sił zbrojnych (w tym odstraszania nuklearnego) i francuskiej obecności na wschodniej flance NATO.
I. FRANCUSKA POLITYKA BEZPIECZEŃSTWA PO UPADKU ŻELAZNEJ KURTYNY
Po zakończeniu zimnej wojny Francja odeszła od konwencjonalnego odstraszania i obrony zbiorowej na rzecz udziału w misjach i operacjach zagranicznych realizowanych w ramach NATO, ONZ, UE lub porozumień bilateralnych w kontekście regionalnych kryzysów na Bałkanach, Bliskim Wschodzie i w Afryce Subsaharyjskiej. Przedsięwzięcia tego typu – oprócz reagowania kryzysowego – łączyły się także z interesami gospodarczymi Francji, związanymi z pozyskiwaniem surowców (działalność francuskich firm w państwach afrykańskich). Po 2011 r. dla Paryża istotna stała się również walka z różnymi odmianami radykalnych ruchów islamistycznych korzystających z osłabienia struktur państwowych w Afryce Północnej na skutek wydarzeń arabskiej wiosny.
Apogeum zaangażowania Francji w tamtym regionie przypadło na lata 2013–2022, gdy prowadziła ona w państwach Sahelu operacje stabilizacyjne obejmujące kontyngent wojskowy rzędu 5 tys. żołnierzy[1]. Zmniejszenie jej obecności wojskowej w Afryce w drugiej dekadzie XXI wieku spowodowane było wzrostem negatywnego nastawienia subsaharyjskich państw gospodarzy (częściowo pod wpływem Rosji) do Francji oraz pogorszeniem się sytuacji bezpieczeństwa w Europie na skutek rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Tabela 1. Najważniejsze operacje zagraniczne Francuskich Sił Zbrojnych po 1990 roku



Źródło: opracowanie własne na podstawie danych Fondation iFRAP i Vie-publique.fr.
Spojrzenie Francji na rolę NATO po zakończeniu zimnej wojny ewoluowało. W latach 90. Paryż podtrzymywał chęć uczestnictwa w Sojuszu jako organizacji politycznej, lecz zarazem postulował jego głęboką reformę, dostosowującą obronę zbiorową do nowych zagrożeń (cyberterroryzm, państwa zbójeckie, zarządzanie kryzysowe, nowa równowaga w relacjach transatlantyckich). Jednocześnie stałym elementem francuskiej polityki po 1990 r. było uznanie kluczowej roli odstraszania nuklearnego jako podstawy bezpieczeństwa tego państwa w związku z redukcją konwencjonalnych zdolności wojskowych. Jego zdolności nuklearne pozostają poza planowaniem nuklearnym NATO i mają suwerenny charakter, choć zgodnie z retoryką Paryża mają przyczyniać się do zwiększenia bezpieczeństwa innych sojuszników[2].
W 2009 r. Francja zdecydowała się powrócić do wojskowych struktur Sojuszu (wystąpiła z nich w 1966 r.[3]). Wiązało się to z chęcią polepszenia relacji francusko-amerykańskich przez prezydentów Nicolasa Sarkozy’ego i Baracka Obamę oraz zwiększenia roli tego państwa w planowaniu wojskowym NATO przy ówczesnym skupieniu tej organizacji na walce z terroryzmem. W dokumentach strategicznych Paryża – począwszy od 2008 r. – można przeczytać, że Sojusz Północnoatlantycki powinien zachować swoją funkcję gwaranta obrony zbiorowej, podczas gdy do UE ma należeć realizacja zadania zarządzania kryzysowego.
Aneksja Krymu i wojna w Donbasie sprawiły, że w przeglądzie z 2017 r. Paryż po raz pierwszy przedstawił Rosję jako zagrożenie dla europejskiej architektury bezpieczeństwa i swoich sojuszników. Agresywna polityka Moskwy przywróciła ryzyko wciągnięcia Francji w konflikt o wysokiej intensywności z przeciwnikiem o równym lub wyższym potencjale, co znalazło odzwierciedlenie w tekście dokumentu. Jednocześnie zaangażowanie Europy w dialog z Kremlem uznawano za konieczność we wszystkich przeglądach strategicznych, włącznie z tym z 2017 r. Również działania pierwszej administracji Donalda Trumpa odcisnęły piętno na treści dokumentu z 2017 r., w którym w znacznie bardziej zdecydowany sposób niż w poprzednich przeglądach położono nacisk na rozwój europejskich zdolności obronnych i zmniejszenie zależności od USA. W dyskusjach ekspertów coraz częściej pojawiały się też głosy o konieczności konkretyzacji „europejskiego wymiaru” francuskiego odstraszania nuklearnego. Prezydent Macron wielokrotnie deklarował gotowość do rozpoczęcia takiej dyskusji – począwszy od swojego przemówienia na ten temat z lutego 2020 r.[4]
Tendencje i priorytety kolejnych dokumentów strategicznych zasadniczo znajdowały odzwierciedlenie we francuskich wydatkach wojskowych w latach 1990–2025. W okresie od 1990 do 2000 r. nastąpiła ich redukcja związana z ograniczaniem poboru i stopniowym przejściem na armię zawodową, między 1990 a 1994 r. średnie środki finansowe na cele wojskowe oscylowały wokół 3,4% PKB, zaś w latach 1995–2000 wynosiły już tylko 2,9% PKB. Dalsze uszczuplanie budżetu obronnego powstrzymała nowa analiza zagrożeń po zamachach 11 września 2001 r. W latach 2001–2008 doszło do jego stabilizacji na obniżonym poziomie ok. 2,5%. Po globalnym kryzysie finansowym we Francji nastąpiła kolejna fala cięć wydatków wojskowych, lecz od 2018 r. ponownie stopniowo one rosną, a po 2022 r. tempo tego wzrostu przyspieszyło.


II. ZMIANY PO ROSYJSKIEJ PEŁNOSKALOWEJ INWAZJI NA UKRAINĘ
Pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę zaskoczyła władze Francji, choć zarazem potwierdziła słuszność diagnoz przeglądu z 2017 r. oraz polityki Macrona w zakresie modernizacji armii i podnoszenia wydatków wojskowych. Kontynuację tych zmian zapowiadało wydanie w 2022 r. nowej strategii bezpieczeństwa pod nazwą Narodowy przegląd bezpieczeństwa (RNS22), w której zwrócono uwagę m.in. na konieczność dostosowania sił zbrojnych do scenariuszy obrony zbiorowej i walki z zagrożeniami hybrydowymi ze strony Moskwy, takimi jak ataki na infrastrukturę krytyczną czy propaganda.
Inwazja Rosji na Ukrainę postawiła też we francuskiej debacie publicznej pytanie o modyfikację dotychczasowego podejścia do Rosji. Choć władze Francji dostrzegały przed 2022 r. zagrożenia wynikające z coraz agresywniejszej polityki tego państwa, to równocześnie opowiadały się za podtrzymaniem dialogu z Moskwą[5]. Jego celem miało być uzgodnienie nowej europejskiej architektury bezpieczeństwa – satysfakcjonującej zarówno Rosję, jak i UE. Wybuch pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukraińskiej nie spowodował natychmiastowego przerwania tych wysiłków – Macron kontynuował rozmowy z Władimirem Putinem, próbując doprowadzić do zawieszenia broni i ponownego podjęcia procesu pokojowego w ramach formatu normandzkiego. Jednocześnie Francja rozpoczęła dostawy broni dla Ukrainy.
Do istotnej modyfikacji stanowiska Paryża doszło w latach 2023–2025. Pierwszym sygnałem nowego kursu było przemówienie Macrona w Bratysławie w maju 2023 r., w którym przyznał, że w ocenie polityki Rosji więcej racji miały państwa Europy Środkowej niż Francja i Niemcy[6]. Francuski prezydent porzucił też na trzy lata bezpośrednie kontakty z Putinem[7] oraz próby mediacji w konflikcie rosyjsko-ukraińskim. Nastąpiła intensyfikacja francuskich dostaw broni dla Kijowa (w tym pocisków dalekiego zasięgu), a w lutym 2024 r. została wysunięta sugestia możliwości wysłania francuskich sił na Ukrainę[8], która w kolejnych miesiącach – a zwłaszcza po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta USA – przerodziła się we francusko-brytyjską inicjatywę sił stabilizacyjnych na wypadek zawieszenia broni.
Francja zaktywizowała także swoją politykę wobec państw wschodniej flanki NATO. Do 2022 r. aktywność na tym obszarze ograniczała się do delegowania – w co drugim roku, wymiennie z Danią – grupy kompanijnej (SGTIA, ok. 200 żołnierzy) do natowskiej batalionowej grupy w Estonii dowodzonej przez Brytyjczyków, wysyłania samolotów do misji nadzoru przestrzeni powietrznej państw bałtyckich (Baltic Air Policing, BAP) i Rumunii (Enhanced Air Policing) oraz epizodycznego udziału w dużych ćwiczeniach wielostronnych, w tym natowskich. Po rosyjskiej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę francuska obecność w Estonii zmieniła swoją formułę na stałą rotację. Francja dołączyła również do państw ramowych nowych sił NATO w Rumunii, rozpoczynając tam stałe rotacje niepełnej grupy batalionowej GTIA (ok. 800 żołnierzy), uzupełnianej wymiennie przez kompanie z Belgii lub Holandii, i baterii obrony powietrznej średniego zasięgu SAMP/T. Ponadto jej lotnictwo i marynarka wojenna zwiększyły swoją obecność na wschodniej flance, w tym w ramach sojuszniczych aktywności Baltic Sentry i Eastern Sentry[9].
Odpowiedzią na wzrost zagrożeń dla Europy w związku z agresywną polityką Rosji i powrotem Trumpa na urząd prezydenta USA na początku 2025 r. było zainicjowanie kolejnej fazy dyskusji o europejskim wymiarze francuskiego odstraszania nuklearnego. Najnowszy etap debaty na ten temat[10] zwieńczyła wspólna z Wielką Brytanią deklaracja z Northwood, wprowadzająca koordynację sił jądrowych obu państw[11]. Jednocześnie Paryż zastrzega, że francuskie odstraszanie zachowa swój suwerenny charakter[12].
III. NARODOWY PRZEGLĄD STRATEGICZNY 2025: OBRONA ZBIOROWA PRIORYTETEM
Kolejna edycja przeglądu strategicznego RNS (RNS25) z lipca 2025 r. w sposób znacznie bardziej alarmujący analizuje otoczenie międzynarodowe Francji. Diagnozuje, że jeszcze przed 2030 r. istnieje wysokie ryzyko wybuchu dużego konfliktu zbrojnego w Europie na terytorium sojuszników, wymagającego bezpośredniego udziału Paryża. Jako najważniejsze bezpośrednie zagrożenie militarne RNS25 wskazuje już wprost Rosję i Iran, a działania Chin określa „bardziej stanowczą postawą”. Przegląd kładzie też nacisk na nieodzowność zwiększenia produkcji europejskiego przemysłu obronnego, przyjmując przy tym bliską Francji logikę „championów”, tj. wspierania najlepszych i największych przedsiębiorstw zbrojeniowych.
RNS25 stawia przed władzami Francji cel dostosowania przed 2030 r. sił zbrojnych i polityki bezpieczeństwa do szeregu priorytetowych zadań. Zalicza się do nich – oprócz obrony własnego terytorium – wniesienie wkładu w zwiększenie bezpieczeństwa Europy, w tym poprzez francuski potencjał odstraszania nuklearnego. Ponadto Paryż ma „dysponować zdolnością do zaangażowania się w konflikt o wysokiej intensywności, pełnienia roli państwa ramowego w koalicji NATO, Unii Europejskiej lub doraźnej w scenariuszu wojny na dużą skalę”.
Poza Europą RNS25 za priorytet w swojej polityce bezpieczeństwa uznaje Indo-Pacyfik, podkreślając znaczenie francuskich terytoriów zamorskich, obecności wojskowej oraz partnerstw regionalnych dla stabilności i wolności szlaków morskich w regionie. Dokument wskazuje również na rosnące ryzyko związane z ekspansją Chin oraz na potrzebę wzmacniania zdolności do projekcji siły i konieczność współpracy międzynarodowej tamże. Francja stawia na partnerstwa z Indiami, Australią, Japonią oraz państwami ASEAN, rozwijając kooperację wojskową, morską i technologiczną w celu równoważenia rosnących wpływów Chin.
Z kolei Afrykę przedstawiono jako obszar strategiczny ze względu na bliskość Europy, wyzwania bezpieczeństwa (terroryzm, niestabilność Sahelu, migracje) oraz znaczenie gospodarcze i surowcowe. Francja deklaruje zmianę podejścia: mniej jednostronnej obecności wojskowej, a więcej partnerstw i budowania lokalnych zdolności wojskowych. Chce przy tym rozwijać partnerstwa oparte na współodpowiedzialności, wspierając organizacje regionalne (np. Unię Afrykańską, ECOWAS), oraz wspomagać chętne do współpracy państwa w kluczowych obszarach (np. w regionie Zatoki Gwinejskiej), a zarazem ograniczać bezpośrednią obecność wojskową.
Zapisy RNS25 wyznaczają Francji rolę „godnego zaufania sojusznika w NATO”. Potwierdza to istotne znaczenie obrony zbiorowej w ramach Sojuszu, która przed 2022 r. pozostawała na dalszym planie. W tym kontekście w trakcie drugiej kadencji Trumpa nadal podnosi się potrzebę większej samodzielności Europy, będącą stałym elementem polityki Macrona, lecz uwzględnia się już zmienione warunki – pełnoskalową wojnę u granic NATO i UE[13].
RNS25 kładzie nacisk na rolę UE jako platformy ułatwiającej rozbudowę zdolności militarnych sojuszników. Definiuje także rolę Francji jako „przewodniej siły na rzecz europejskiej autonomii strategicznej”. W czasie swojej prezydencji w Radzie UE, przypadającej na początek pełnoskalowej wojny na Ukrainie, Paryż brał udział w dyplomatycznej mobilizacji na rzecz Ukrainy, która poskutkowała m.in. użyciem Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF) jako mechanizmu refundacji pomocy wojskowej udzielonej przez państwa członkowskie Kijowowi. Był też inicjatorem Deklaracji z Wersalu z marca 2022 r., czyli wspólnego oświadczenia wszystkich państw UE wzywającego do rozbudowy unijnej polityki bezpieczeństwa, w tym jej wymiaru przemysłowego, pozostającego w kompetencjach Komisji Europejskiej[14].
Za najważniejszych europejskich partnerów w NATO Francja uważa Niemcy, Wielką Brytanię, Polskę, Włochy, państwa bałtyckie i nordyckie. W obszarze budowy autonomii strategicznej kontynentu skład kluczowych sojuszników prezentuje się nieco inaczej – to Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania i Polska. Taki dobór wskazuje na dwa – do pewnego stopnia równoległe, ale nie tożsame ze sobą – cele: pilną konieczność wzmocnienia europejskich zdolności obronnych wobec Rosji oraz długoterminową strategię uniezależnienia Europy od USA w sferze bezpieczeństwa.
W latach 2024–2025 Francja zacieśniała dwustronne relacje z wybranymi sojusznikami i partnerami. Pogłębieniu uległy relacje z Wielką Brytanią, z którą, oprócz wspomnianej wcześniej deklaracji z Northwood[15], wydała też w lipcu 2025 r. deklarację z Lancaster House 2.0. Przewiduje ona m.in. przekształcenie powołanych w 2010 r. Połączonych Wspólnych Sił Ekspedycyjnych (CJEF) w Połączone Siły Wspólne (CJF) zdolne do dowodzenia francusko-brytyjskim korpusem (a nie tylko – jak dotychczas – brygadą). Prezydent Macron stara się także wzmocnić więzi Paryża w sferze bezpieczeństwa z nowym rządem w Berlinie. Wspólna deklaracja po posiedzeniu francusko-niemieckiej Rady Bezpieczeństwa i Obrony z sierpnia 2025 r. potwierdza polityczną determinację w realizacji wspólnych przedsięwzięć przemysłowych (samolotu wielozadaniowego FCAS i czołgu MGCS), ale nie podaje konkretów w sprawie przezwyciężenia ostrych różnic interesów między oboma państwami oraz ich firmami zbrojeniowymi[16]. Wśród nowych umów z członkami NATO i UE istotną rolę odgrywają zapisy w sferze bezpieczeństwa polsko-francuskiego traktatu z Nancy z maja 2025 r.[17] Polska dołączyła w ten sposób do ograniczonego klubu państw europejskich (Niemcy, Włochy, Hiszpania, Grecja i Wielka Brytania), które podpisały takie porozumienie z Francją.
O zwiększonym zaangażowaniu Paryża we wzmacnianie bezpieczeństwa państw Europy Wschodniej i obszaru poradzieckiego świadczy porozumienie o współpracy w obszarze bezpieczeństwa z Ukrainą z lutego 2024 r., które przybrało bardzo ambitną formę regulującą wiele dziedzin (obejmuje ono bezpośrednie wsparcie Kijowa w wojnie z Rosją i współpracę przemysłów zbrojeniowych), lecz z ograniczonym zakresem konkretnych zobowiązań (m.in. 3 mld euro wsparcia wojskowego do końca 2024 r.)[18]. Miesiąc później doszło do podpisania podobnej umowy z Mołdawią – w jej ramach położono nacisk na szkolenie sił zbrojnych tego państwa[19]. W latach 2023–2024 zacieśnieniu uległy też relacje z Armenią[20]. Francja ma również nadzieję na wzmocnienie swojego przemysłu zbrojeniowego dzięki zamówieniom z Kijowa, o czym świadczy list intencyjny z listopada 2025 r. Ukraina deklaruje w nim chęć zakupu m.in. do 100 myśliwców Rafale i dodatkowych systemów obrony powietrznej SAMP-T nowej generacji. Źródła finansowania tych zakupów są jednak nieznane.
IV. WYDATKI WOJSKOWE I ROZWÓJ FRANCUSKICH SIŁ ZBROJNYCH
Kierunek modernizacji i reform Francuskich Sił Zbrojnych wytyczają wieloletnie ustawy o planowaniu wydatków wojskowych (Lois de programmation militaire, LPM). Określają one poziom finansowania w deklarowanym okresie (od 2003 r. obejmują sześć lat) i wyznaczają szczegółowy plan inwestycji, w tym zwłaszcza w zakresie nabycia i zbycia sprzętu, oraz liczebności personelu. W LPM wyznacza się też wydatki wojskowe na każdy kolejny rok budżetowy. Z punktu widzenia obecnego stanu Francuskich Sił Zbrojnych i dalszych planów ich modernizacji kluczowe są ustawy na lata 2019–2025 i 2024–2030. W tej pierwszej pożądany poziom wydatków zbrojeniowych ustalono na 2% PKB, wskazano zarazem na konieczność uzupełnienia luk zdolnościowych oraz zapasów ograniczonych w okresie tzw. dywidendy pokoju. Zaprogramowano też modernizację sił nuklearnych – podstawy obrony terytorialnej państwa, uzasadniającej utrzymywanie modelu armii zawodowej i ograniczonych liczebnie sił lądowych[21].
Z kolei LPM na lata 2024–2030 stanowi kontynuację dotychczasowych założeń, ale jednocześnie je istotnie rozszerza. Uwzględniając zmienione otoczenie bezpieczeństwa po agresji Rosji na Ukrainę oraz rosnące napięcia globalne, dokument zakłada dalszy wzrost budżetu obronnego w celu zapewnienia pełnej realizacji procesu modernizacji technicznej. Stawia również przed siłami zbrojnymi konkretne zadania dotyczące rozmieszczania wojsk, co ma także istotne znaczenie z punktu widzenia gotowości Francji do działania w ramach scenariuszy obrony zbiorowej. Te zakładają, że począwszy od 2025 r. może ona wystawić brygadę (7 Brygadę Pancerną liczącą ok. 8 tys. personelu) w stanie gotowości bojowej w trybie natychmiastowym. Z kolei od 2027 r. państwo to powinno być zdolne do postawienia dywizji (ok. 25 tys. personelu) w stan gotowości bojowej w ciągu 30 dni. Natomiast w 2030 r. Francja ma być w stanie objąć dowództwo natowskiego korpusu (do 60 tys., z czego połowa to żołnierze francuscy)[22].
Tabela 2. Najważniejsze informacje o LPM 2019–2025 i LPM 2024–2030


Źródło: opracowanie własne na podstawie Budget de la défense : quelles étapes pour le porter à 5% du PIB en 2035 ?, 26.08.2025, vie-publique.fr.
Obecnie Siły Zbrojne Francji wyróżniają się na tle europejskich państw NATO – są one jedyną w pełni ekspedycyjną armią zdolną do szybkiego rozmieszczenia i zaopatrywania znacznych sił poza granicami swojego kraju. Jej siły lądowe nie są duże (składają się z zaledwie dwóch dywizji), ale Paryż dysponuje też ok. 200 samolotami myśliwskimi i rozbudowaną marynarką wojenną oraz utrzymuje bardzo wysoką gotowość poszczególnych pododdziałów w ramach rezerwy alarmowej Gepard (ok. 5500 żołnierzy). Pozostała część wojsk posiada znacznie wyższy stopień ukompletowania i gotowości niż inne siły zbrojne państw europejskich. Co więcej, zaawansowana rodzima baza przemysłu zbrojeniowego sprawia, że niemal całość uzbrojenia i sprzętu wojskowego (UiSW) używanego przez Francuskie Siły Zbrojne jest własnego projektu i produkcji.
Francuskie wojska lądowe są eklektyczne i chociaż mają stałe formacje (dwie dywizje z trzema brygadami każda oraz wspólna brygada niemiecko-francuska), to od końca zimnej wojny operują wyłącznie za pomocą modułowych kompanijnych i batalionowych grup bojowych (Groupement tactique interarmes, GTIA). Tworzą je ad hoc – w zależności od potrzeby i zadania – łącząc kompanie pochodzące z różnych pułków, brygad i dywizji. Dzięki temu mogą w relatywnie krótkim czasie zmobilizować i przerzucić siły ekwiwalentu brygady. Co więcej, francuskie brygady formalnie nie dysponują batalionami, lecz są skonstruowane z pięciu–sześciu pułków manewrowych, inżynieryjnych, artyleryjskich i rezerwy. Te zaś składają się z pięciu kompanii bojowych i dwóch kompanii wsparcia oraz jednej–dwóch rezerwowych kompanii piechoty, co powoduje, że francuskie brygady liczą od 7 tys. do nawet 10 tys. żołnierzy. Bardzo wysoka gotowość, mobilność strategiczna i operacyjna wojsk lądowych jest okupiona ich relatywną lekkością: użytkują one niemal wyłącznie pojazdy kołowe, w tym bojowe wozy piechoty i wsparcia ogniowego, oraz cechują się małym nasyceniem broni ciężkiej, takiej jak artyleria.
Trwający obecnie szeroko zakrojony program modernizacyjny (Skorpion) zakłada wymianę niemal całego parku pojazdów kołowych Francuskich Sił Zbrojnych. Znaczącym zmianom ma ulec struktura pododdziałów lądowych w celu dostosowania ich do wymagań konfliktów o wysokiej intensywności. Rezerwowe kompanie piechoty, zaangażowane dotychczas we wzmacnianie bezpieczeństwa wewnętrznego, mają zostać przeformowane w prawdziwą rezerwę mogącą uzupełnić straty poniesione przez poszczególne pułki w walce. Natomiast reszta zostanie rozwiązana, a uwolniony w ten sposób personel posłuży do utworzenia pododdziałów wyposażonych w systemy bezzałogowe na wszystkich szczeblach organizacyjnych. Istotne znaczenie będzie miało przywrócenie w pułkach piechoty moździerzy 120 mm, które obecnie są scentralizowane w pułkach artylerii, jak również wzmocnienie zdolności przeciwpancernych przez wymianę starych przeciwpancernych pocisków kierowanych Milan na Aceron MP oraz nasycenie pododdziałów granatnikami NLAW i AT-4[25].
Francuska Marynarka Wojenna, która dysponuje całym spektrum zdolności morskich – od patrolowych, poprzez zwalczanie celów podwodnych, nawodnych i powietrznych, po strategiczne odstraszanie nuklearne – należy do najsilniejszych w Europie. Paryż to jedyny obok USA użytkownik napędzanego reaktorem atomowym lotniskowca. Głównym teatrem operacyjnym dla francuskiej Marynarki Wojennej jest Morze Śródziemne i Ocean Atlantycki, a jej aktywność jest znacznie większa w regionie Indo-Pacyfiku niż Morza Bałtyckiego.
Siły Powietrzne i Kosmiczne Republiki Francuskiej znajdują się w procesie generacyjnej wymiany większości statków powietrznych i części satelitów, jednak ich modernizacja jest opóźniona. Rozbudowie floty myśliwców Rafale i skorelowanemu z nią wycofaniu starszych maszyn Mirage 2000 przeszkadza polityka eksportu uzbrojenia, oferująca zagranicznym odbiorcom szybkie dostawy używanych samolotów Rafale będących na wyposażeniu Francuskich Sił Zbrojnych. Tym samym Siły Powietrzne i Kosmiczne są słabsze, niż zakładają plany modernizacyjne z ostatnich 20 lat[26]. Jednocześnie tamtejsze lotnictwo jest nowoczesne i dysponuje niemal pełnym spektrum możliwości (z wyjątkiem zdolności do zwalczania wrogiej obrony powietrznej SEAD), łącznie z rozpoznaniem, planowaniem i wykonaniem precyzyjnych konwencjonalnych lub nuklearnych uderzeń na duże odległości. Paryż pozostaje również samowystarczalny w domenie kosmicznej.
PERSPEKTYWY
Zmiany w polityce obronnej Francji – jeżeli będą kontynuowane po kolejnych wyborach prezydenckich (zaplanowanych na 2027 r.) – oznaczają częściowe przekierowanie uwagi z dotychczasowych priorytetów, do których należały walka z terroryzmem (w kraju i za granicą) i operacje stabilizacyjne w Afryce, na obronę zbiorową w Europie. Państwo to będzie odgrywało aktywniejszą niż dotychczas rolę w NATO, postulując „europeizację” Sojuszu i starając się zwiększyć własne znaczenie w jego strukturach dowodzenia.
Odstraszanie nuklearne oraz położenie geograficzne sprawiają, że Paryż nadal będzie uznawał bezpośrednie zagrożenie dla integralności terytorialnej Francji metropolitalnej za znikome. Agresywna polityka Rosji będzie przez niego postrzegana nie jako zagrożenie egzystencjalne, lecz jako próba zburzenia europejskiego systemu bezpieczeństwa. Francja – jako jedyne obok Wielkiej Brytanii europejskie mocarstwo nuklearne – chce temu przeciwdziałać, zwłaszcza wobec perspektywy zmniejszenia obecności wojskowej USA na Starym Kontynencie. Jednocześnie – ze względu na swoje zaangażowanie globalne – będzie nadal wykorzystywać wciąż istniejące kanały komunikacji z Moskwą w kwestiach, w których ewentualne doraźne porozumienia mogłyby wzmocnić dyplomatyczny status Paryża i jego inicjatywy (np. sytuacja na Bliskim Wschodzie).
W perspektywie kolejnej dekady ponowne zwiększenie zaangażowania militarnego Francji w Afryce wydaje się mało prawdopodobne. Dostosowywane jest ono obecnie do potrzeby bezpośredniego zabezpieczenia gospodarczych interesów Paryża i Europy (a precyzyjniej – swobody żeglugi, stąd utrzymanie obecności w Dżibuti i niektórych państwach Zatoki Gwinejskiej). Francja będzie aktywnie uczestniczyła w przygotowywaniu unijnej strategii dla Sahelu, koncentrując się na potrzebie walki z dezinformacją i ograniczeniu potencjału do odradzania się ruchów terrorystycznych. Ewentualne osłabienie Rosji wskutek przedłużającej się wojny z Ukrainą może zmniejszyć jej wpływy w Afryce i stworzyć przestrzeń do ponownego zaangażowania Paryża w przyszłości. Na obszarze Indo-Pacyfiku jego priorytetami pozostaną obrona terytoriów zamorskich oraz współpraca z Indiami, Japonią i Australią.
Jeżeli wybór nowej głowy państwa nie przyniesie gwałtownej zmiany politycznej, Francja będzie nadal zdecydowanie popierała rozwój unijnych inicjatyw w sferze bezpieczeństwa. Jednocześnie jej władze będą wychodziły poza UE w swoich działaniach na rzecz większej samodzielności Europy, wykorzystując takie formaty jak Europejska Wspólnota Polityczna czy Europejska Inicjatywa Interwencyjna (E2I). Kluczowe dla tych ambicji – zwłaszcza w kwestii europejskiego wymiaru odstraszania nuklearnego – pozostaną relacje francusko-brytyjskie.
Nawet pełna implementacja obecnego cyklu modernizacyjnego nie przełoży się na znaczący wzrost potencjału Francuskich Sił Zbrojnych[27]. Najprawdopodobniej osiągną one zdolność wystawienia dywizji w ciągu 30 dni w 2027 r. i funkcjonalne dowództwo korpusu w 2030 r. Tamtejsze wojska lądowe będą nowocześniejsze i bardziej dostosowane do współczesnego pola walki, jednak ich wielkość czy zdolności nie powiększą się wyraźnie[28]. Francja nie planuje rozbudowywać liczby swoich formacji lądowych ani zmieniać ich wyposażenia na ciężkie pojazdy gąsienicowe, o czym najdobitniej świadczą zamiar posiadania zaledwie kilkunastu sztuk wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych oraz brak pododdziałów i formacji szczebla dywizji. Zwiększona aktywność francuskich wojsk lądowych na wschodniej flance unaoczniła problemy Paryża z długotrwałym utrzymywaniem swoich jednostek poza granicami kraju – francuskie formacje podlegają rotacjom co około trzy–cztery miesiące, natomiast inne wojska sojusznicze standardowo są rozmieszczane na pół roku[29].
Wzrost wydatków wojskowych cieszy się wysokim poparciem społecznym i jest przedmiotem konsensusu głównych sił politycznych. Należy się więc spodziewać wykonania LPM na lata 2024–2030. Francja zobowiązała się, że do 2035 r. będzie przeznaczać 3,5% PKB na wydatki wojskowe. Realizacja tego zamiaru będzie jednak zależała od sytuacji międzynarodowej i kolejnego prezydenta. Ewentualny prawicowy zwrot w polityce państwa może oznaczać większe zaangażowanie armii w zapewnianie bezpieczeństwa wewnętrznego, w tym na terytoriach zamorskich. W najbliższym czasie podstawowym testem zdolności decyzyjnej francuskiego systemu politycznego będzie przyjęcie budżetu na 2026 r., a w nim zadeklarowanego przyspieszenia tempa wydatków wojskowych. Istnieje ryzyko, że brak konsensusu co do tej ustawy sprawi, iż przez kilka pierwszych miesięcy 2026 r. na funkcjonowanie sił zbrojnych będą przewidziane niezmienione w stosunku do bieżącego roku środki.
W dłuższej perspektywie datą graniczną pozostaje rok 2027: wybory prezydenckie mogą przynieść kontynuację lub – w razie zwycięstwa kandydata Zjednoczenia Narodowego (RN; partia Marine Le Pen) – znaczącą zmianę francuskiej polityki bezpieczeństwa. Ugrupowanie to wzywa do zniesienia części sankcji nałożonych na Rosję, sceptycznie podchodzi do dostaw UiSW na Ukrainę oraz – wzorem władz Węgier i Słowacji – apeluje o jak najszybsze zawieszenie broni w wojnie rosyjsko-ukraińskiej. Elementem moderującym radykalizm zmian mogą być nastroje opinii społecznej. Według badań z czerwca 2025 r. 70% Francuzów popiera utrzymanie wprowadzonych przeciwko Rosji restrykcji, zaś 62% uważa, że pomoc wojskową dla Kijowa należy kontynuować lub zwiększyć (spadek o 10 p.p. w stosunku do czerwca 2023 r.). Warto zwrócić uwagę, że większość wyborców RN opowiada się za ograniczeniem lub wstrzymaniem takiego wsparcia.
ANEKS 1. Francuskie dokumenty strategiczne
Począwszy od lat 70. priorytety polityki bezpieczeństwa Francji definiowane są w dokumentach strategicznych (ich nazwy w ostatnich dekadach się zmieniały). Przygotowują je na zlecenie prezydenta lub premiera (w warunkach kohabitacji) specjalne komisje, w których skład wchodzą ministrowie, parlamentarzyści, wysocy rangą oficerowie oraz eksperci.
Główne dokumenty strategiczne opublikowane od końca zimnej wojny to:
- Biała księga obronności z roku 1994 (Livre blanc sur la défense, 1994, vie-publique.fr; LB94),
- Biała księga obronności i bezpieczeństwa narodowego z roku 2008 (Défense et sécurité nationale, Le Livre blanc, 2008, vie-publique.fr; LB08),
- Biała księga obronności i bezpieczeństwa narodowego z roku 2013 (Livre blanc. Défense et sécurité nationale - 2013, vie-publique.fr; LB13),
- Przegląd strategiczny obronności i bezpieczeństwa narodowego z roku 2017 (Revue stratégique de défense et la sécurité nationale, diplomatie.gouv.fr; RSDSN17),
- Narodowy przegląd strategiczny z roku 2022 (Revue nationale stratégique 2022, sgdsn.gouv.fr; RNS22),
- Narodowy przegląd strategiczny z roku 2025 (Revue nationale stratégique 2025, sgdsn.gouv.fr; RNS25).
Wszystkie białe księgi i przeglądy zawierały analizę kontekstu strategicznego, głównych wyzwań i zagrożeń, priorytety polityki bezpieczeństwa oraz stosunek do sojuszy i partnerstw.
Tabela 3. Przegląd kluczowych francuskich dokumentów strategicznych z lat 1994–2025


Źródło: opracowanie własne.
ANEKS 2. Francuskie Siły Zbrojne


Tabela 4. Samoloty i śmigłowce francuskich Wojsk Lądowych

Źródło: opracowanie własne.
Tabela 5. Okręty we francuskiej Marynarce Wojennej

Źródło: opracowanie własne.
Tabela 6. Lotnictwo morskie francuskiej Marynarki Wojennej

Źródło: opracowanie własne.
Tabela 7. Statki powietrzne i satelity francuskich Sił Powietrznych i Kosmicznych



Źródło: opracowanie własne.
[1] Ł. Maślanka, Znikający partnerzy: konsekwencje zamachów stanu w Sahelu dla unijnej polityki bezpieczeństwa, „Komentarze OSW”, nr 550, 2.11.2023, osw.waw.pl.
[2] Francja ma ograniczony potencjał odstraszania nuklearnego, który manifestuje się poprzez ciągłe rotacyjne utrzymywanie na patrolu bojowym jednego zdolnego do przenoszenia pocisków balistycznych okrętu podwodnego o napędzie atomowym (państwo to posiada cztery takie jednostki). Ponadto Paryż dysponuje odpalanymi przez myśliwce pociskami manewrującymi z głowicami nuklearnymi ASMP (łącznie ma ok. 290 głowic nuklearnych). Utrzymanie i modernizacja odstraszania pochłonęły w 2024 r. ok. 11% budżetu obronnego Francji.
[3] W latach 1966–2009 Francja pozostawała poza zintegrowanymi strukturami wojskowymi Sojuszu, co oznaczało, że jej wojska nie podlegały natowskim strukturom dowodzenia, a Paryż zachowywał pełną niezależność w planowaniu operacyjnym oraz w użyciu własnych sił zbrojnych. Jednocześnie państwo pozostawało członkiem politycznym NATO, uczestniczyło w konsultacjach i w razie potrzeby mogło współdziałać wojskowo z sojusznikami na zasadzie odrębnych uzgodnień.
[4] Discours du Président Emmanuel Macron sur la stratégie de défense et de dissuasion devant les stagiaires de la 27ème promotion de l'école de guerre, Élysée, 7.02.2020, elysee.fr.
[5] Opis wysiłków Macrona zob. Ł. Maślanka, Zmierzch Króla Słońce: dziedzictwo polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Macrona, „Komentarze OSW”, nr 613, 18.07.2024, osw.waw.pl.
[6] Sommet Globsec à Bratislava, Élysée, 1.06.2023, elysee.fr.
[7] Do rozmowy telefonicznej obu przywódców doszło z inicjatywy strony francuskiej w lipcu 2025 r.
[8] Ł. Maślanka, Francuska ofensywa retoryczna wobec wojny na Ukrainie, OSW, 8.03.2024, osw.waw.pl.
[9] Renforcement du flanc Est de l'OTAN, Ministère des Armées, defense.gouv.fr.
[10] H. Fayet, How should Britain and France cooperate to realise the Northwood Declaration?, IFRI, 18.07.2025, ifri.org.
[11] Ł. Maślanka, J. Tarociński, Francja i Wielka Brytania: początek dwustronnej koordynacji odstraszania nuklearnego, OSW, 11.07.2025, osw.waw.pl.
[12] Zob. S. Lecornu, Vers la guerre ? La France face au réarmement du monde, Plon, Paris 2024.
[13] Devant la Communauté politique européenne, Emmanuel Macron réaffirme son souhait d’une autonomie stratégique renforcée du continent, Le Monde, 7.11.2024, lemonde.fr.
[14] Versailles Declaration, Rada Europejska i Rada UE, 10–11.03.2022, consilium.europa.eu.
[15] Ł. Maślanka, J. Tarociński, Francja i Wielka Brytania: początek dwustronnej koordynacji odstraszania nuklearnego, op. cit.
[16] B. Kunz, The Persistent Lack of Strategic Convergence between France and Germany, Internationale Politik Quarterly, 26.09.2024, ip-quarterly.com
[17] Przełomowy traktat polsko-francuski podpisany w Nancy, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, 9.05.2025, gov.pl.
[18] Agreement on security cooperation between France and Ukraine, Élysée, 16.02.2024, elysee.fr. Według nieopublikowanego jeszcze raportu francuskiego Ministerstwa Sił Zbrojnych dla parlamentu Francja wydała na pomoc wojskową dla Ukrainy 8,2 mld euro (transfer sprzętu o wartości 5,9 mld euro i składki na Europejski Instrument na rzecz Pokoju w wysokości 2,3 mld euro). Ch. Plantade, Livraisons d'armes, formations, aide financière… Ce que coûte réellement le soutien militaire français à l'Ukraine, Les Échos, 18.09.2025, lesechos.fr.
[19] A. Dziubińska, J. Pieńkowski, Nowe porozumienie o współpracy obronnej między Francją a Mołdawią, „Komentarz PISM”, nr 13, 13.03.2024, pism.pl.
[20] La France renforce sa relation de défense avec l’Arménie, Ministère des Armées, 24.10.2023, defense.gouv.fr.
[21] C. Brustlein, Defense: Presidential Ambition Meets Reality [w:] Macron, Diplomat. A New French Foreign Policy?, Etudes de l’IFRI, kwiecień 2018, s. 13–16, ifri.org. Jednocześnie, by zwiększyć liczbę rezerwistów, prezydent Macron ogłosił utworzenie od 2026 r. programu dobrowolnej służby wojskowej dla osób w wieku 18–19 lat. Miałaby ona trwać 10 miesięcy i być wynagradzana.
[22] J.-D. Merchet, En 2027, l'armée de terre pourra fournir une division de combat déployable en trente jours, Secret Défense V2, 25.09.2025, secretdefensev2.com.
[23] „Misja: Obrona” (Mission Défense) to najistotniejsza część budżetu obronnego Francji, która obejmuje wszystkie wydatki związane z utrzymaniem i modernizacją potencjału wojskowego oraz zapewnieniem zdolności do realizacji polityki obronnej państwa.
[24] W lipcu 2025 r. Macron postanowił przyspieszyć wzrost wydatków wojskowych, tak by cele LPM 2024–2030 (podwojenie ich w stosunku do 2017 r.) osiągnąć już w 2027, a nie w 2030 r. Oznacza to powiększenie budżetu o dodatkowe 6,5 mld euro w latach 2026 i 2027. Jeżeli kolejny prezydent Francji będzie kontynuował tę politykę, można to też uznać za przygotowanie do spełnienia nowych celów NATO (przeznaczanie 3,5% PKB na wydatki wojskowe do 2035 r.), zaakceptowanych przez to państwo.
[25] „Fantassins”, nr 52, wiosna–lato 2024, fantassins.fr.
[26] J.-D. Merchet, Défense : le Rafale devra encore attendre pour être «l’avion unique», l’Opinion, 5.04.2023, lopinion.fr.
[27] Idem, Sommes-nous prêts pour la guerre ? - L'illusion de la puissance française, Robert Laffont, Paris 2024.
[28] Badacze sceptycznie nastawieni do możliwości zaangażowania francuskiej armii w konflikt o wysokiej intensywności nazywają jej model sił zbrojnych „drzewkiem bonsai”. Dysponują one wszechstronnym zakresem zdolności, ale w miniaturowym wymiarze. É. Tenenbaum, High-Intensity Warfare. What Challenges for the French Armed Forces?, „Notes de l’Ifri”, lipiec 2023, ifri.org.
[29] É. Tenenbaum, A. Zima, Return to the East: the Russian Threat and the French Pivot to Europe’s Eastern Flank, „IFRI Studies”, nr 119, 13.06.2024, ifri.org.