Termin oznaczający odrębną część budżetu (np. federalnego, landowego), przeznaczoną do realizacji ściśle określonego celu, najczęściej w sytuacjach uznawanych za nadzwyczajne. Fundusze te są zarządzane poza głównym budżetem państwa i tworzone na mocy ustawy, kontrolują je Bundestag, Bundesrat oraz Federalna Izba Obrachunkowa. Mogą być one zasilane zarówno ze środków własnych, jak i z kredytu zaciąganego w ramach długu publicznego. Początkowo podlegały standardowym limitom zadłużenia budżetowego. Pierwszy fundusz specjalny utworzono już w latach 50. XX wieku w ramach planu odbudowy gospodarczej po II wojnie światowej.
Możliwość tworzenia funduszy specjalnych została ograniczona przez restrykcyjną politykę fiskalną prowadzoną przez trzeci i czwarty rząd Angeli Merkel. Uchwalenie w 2009 r. konstytucyjnego „hamulca długu” (zob. hasło Schuldenbremse) oraz dążenie do osiągania trwałych nadwyżek budżetowych (zob. hasło Schwarze Null) znacząco zawęziły pole manewru w zakresie zadłużania się państwa. Ta polityka oszczędności doprowadziła do znacznego niedoinwestowania infrastruktury (m.in. kolei, dróg czy mostów), co zmusiło kolejne rządy do podjęcia działań naprawczych.
Rygorystyczne reguły fiskalne okazały się jedną z kluczowych osi konfliktów w rządzie SPD–Zieloni–FDP (2021–2025). Postulaty zwiększenia wydatków publicznych, zgłaszane przez socjaldemokratów i Zielonych, blokował minister finansów Christian Lindner (FDP), opowiadający się za rygorystycznym przestrzeganiem reguł fiskalnych. W 2021 r. fundusze specjalne wyłączono spod obowiązywania limitów zadłużenia i stały się tym samym instrumentem umożliwiającym obejście sprzeciwu FDP wobec reformy hamulca długu (zob. Budżet wspomagany. Rząd RFN zwiększa wydatki dzięki funduszom specjalnym). Mechanizm ten został ostatecznie zatrzymany przez wyrok Federalnego Trybunału Konstytucyjnego (zob. Niemcy: Trybunał Konstytucyjny zabiera rządowi 60 mld euro na transformację). Rząd Olafa Scholza borykał się z coraz gwałtowniejszymi konfliktami o kierunek polityki fiskalnej, w których fundusze specjalne odgrywały jedną z kluczowych ról.
Uchwalenie nowego funduszu specjalnego (zob. Sprawczość na kredyt. Niemcy zwalniają hamulec zadłużenia) było decydującym czynnikiem w formowaniu rządu CDU/CSU–SPD pod kierownictwem Friedricha Merza (o utworzeniu funduszu postanowił jeszcze stary skład Bundestagu, co budziło kontrowersje). Do głównych postulatów wyborczych chadeków należało pobudzenie wzrostu gospodarczego w sytuacji wieloletniej stagnacji, m.in. poprzez zwiększenie inwestycji publicznych w infrastrukturę. W tym celu zreformowano hamulec długu i utworzono Fundusz Specjalny na Infrastrukturę i Klimat w wysokości 500 mld euro na okres 12 lat. Jest on jednym z kluczowych projektów gospodarczych rządu Merza, zarazem w całości finansowany długiem publicznym. Wielu ekspertów zarzuca gabinetowi wykorzystywanie funduszu do przesuwania środków z budżetu podstawowego i finansowanie z tej instytucji przede wszystkim obietnic wyborczych o konsumpcyjnym charakterze.
Pomimo deklarowanych przez rząd korzyści gospodarczych i społecznych wynikających z uchwalonego funduszu specjalnego słowo Sondervermögen wygrało w 2025 r. plebiscyt na „antysłowo” (niem. Unwort). Jury uznało, że termin ten maskuje rzeczywisty charakter działań prowadzonych przez rząd CDU/CSU–SPD, który w istocie polega na zwiększaniu zadłużenia państwa. Wskazano, że pojęcie to pełni funkcję technicznego eufemizmu, zaciemniającego realne konsekwencje fiskalne podejmowanych decyzji.
Pojęcie Sondervermögen odzwierciedla jedno z centralnych napięć niemieckiej kultury politycznej: konflikt pomiędzy silnie zakorzenionym etosem oszczędności, stabilności finansowej i odpowiedzialności międzypokoleniowej a potrzebą aktywnej, interwencyjnej roli państwa. Termin ten funkcjonuje jako językowy kompromis, pozwalający pogodzić społeczną nieufność do długu z polityczną koniecznością jego zaciągania. W tym sensie fundusze specjalne są nie tylko kategorią budżetową, lecz także elementem narracji, która umożliwia akceptację zadłużenia poprzez jego symboliczne oddzielenie od „zwykłego” długu państwowego. Spory wokół tego pojęcia pokazują, jak silnie kwestie fiskalne są w Niemczech powiązane z normami moralnymi oraz wyobrażeniem państwa jako strażnika finansowej powściągliwości. (AKz)