Jak poinformowały 27 stycznia uzbeckie media elektroniczne, 11 stycznia prezydent Islam Karimow podpisał postanowienie o realizacji planu działań na rzecz zacieśniania współpracy z USA w 2010 roku. Plan ten, oparty rzekomo na rezultatach konsultacji uzbecko-amerykańskich z grudnia ub.r., zakłada szeroką współpracę w sferze politycznej, bezpieczeństwa i gospodarczej.
Trudno stwierdzić, w jakim stopniu dokument odpowiada rzeczywistym ustaleniom, w jakim zaś stanowi element nacisku strony uzbeckiej w toczących się od kilku miesięcy intensywnych negocjacjach z Waszyngtonem. Wydaje się jednak, że prawdopodobieństwo realizacji przynajmniej części zapisów „planu” jest wysokie, ponieważ obie strony zainteresowane są bliską współpracą.
Dokument zawiera długą, bardzo szczegółową listę obszarów współpracy oraz planowanych wizyt wysokich przedstawicieli USA w Uzbekistanie w 2010 roku (m.in. sekretarz stanu Hillary Clinton). Taszkent oczekuje od USA m.in. dostaw wyposażenia wojskowego, szkolenia kadr oficerskich, zwiększenia poziomu inwestycji oraz zakupów produktów uzbeckich w ramach północnego korytarza zaopatrzeniowego dla Afganistanu. Ambasador USA w Taszkencie zdystansował się od szczegółowych zapisów „planu”, potwierdzając jednocześnie wolę podniesienia poziomu stosunków dwustronnych.
W 2009 roku nastąpiła w stosunkach uzbecko-amerykańskich znaczna intensyfikacja kontaktów na wysokim szczeblu. Podpisany przez prezydenta Karimowa dokument można w tym kontekście interpretować jako ofertę nowego modelu współpracy dwustronnej. W odróżnieniu od okresu 2001–2005 nie przewiduje on wprost trwałej obecności wojskowej USA w Uzbekistanie, jednak w zamian za wydatną pomoc i rezygnację z ingerowania w sprawy wewnętrzne Uzbekistanu (sytuacja praw człowieka), zapewniałby dostęp lądowy do Afganistanu oraz punkt oparcia polityki USA w Azji Centralnej. <MMat>