• English
  • polski
Tydzień na Wschodzie
Tygodniowy biuletyn analityczny dotyczący obszaru Rosji, Ukrainy, Białorusi, Kaukazu i Azji Centralnej (również w wersji angielskiej: EASTWEEK).

Spis treści

Numer 38(113) | 2009-11-04

Analizy

  • Podczas rozmowy telefonicznej z premierem Rosji Władimirem Putinem 30 października premier Julia Tymoszenko oskarżyła prezydenta Wiktora Juszczenkę o blokowanie rozliczeń Ukrainy za rosyjski gaz. Kwestia ta została wykorzystana przez rosyjskiego premiera w rozmowach z szefami rządów Szwecji (prezydencja UE), Niemiec i Danii...

  • 30 października Gazprom i PGNiG zawarły wstępne porozumienia korygujące dotychczasowe zasady polsko-rosyjskiej współpracy gazowej. Zmieniono warunki obecnego długoterminowego kontraktu gazowego, zasady kształtowania taryf przesyłowych oraz zapowiedziano zmianę struktury akcjonariatu spółki EuroPolGaz

 

Kwestie gazowe przedmiotem sporu politycznego na Ukrainie
Tydzień na Wschodzie

2009-11-04 | Anna Górska

Wersja do wydruku

Podczas rozmowy telefonicznej z premierem Rosji Władimirem Putinem 30 października premier Julia Tymoszenko oskarżyła prezydenta Wiktora Juszczenkę o blokowanie rozliczeń Ukrainy za rosyjski gaz. Kwestia ta została wykorzystana przez rosyjskiego premiera w rozmowach z szefami rządów Szwecji (prezydencja UE), Niemiec i Danii do wskazania Ukrainy jako głównego zagrożenia dla rosyjsko-unijnej współpracy gazowej. Działanie Tymoszenko pokazuje, że nie wzbrania się ona przed rozgrywaniem energetycznych sporów wewnątrzukraińskich na forum międzynarodowym, w tym również w relacjach z Rosją. Rzeczywistym celem Tymoszenko jest skłonienie Narodowego Banku Ukrainy do kolejnej emisji pieniądza, która umożliwi znajdującemu się w trudnej sytuacji finansowej Naftohazowi spłatę zobowiązań wobec Gazpromu za dostawy gazu. Niemożność uregulowania długu wobec Gazpromu osłabiałaby pozycję Tymoszenko przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi.


Wewnętrzne ukraińskie rozgrywki wokół płatności za gaz

W tegorocznych rozliczeniach za gaz tylko dwukrotnie Naftohaz był w stanie samodzielnie zakumulować środki na rozliczenie się w terminie za comiesięczne dostawy. W pozostałych przypadkach korzystał ze wsparcia rządu i Narodowego Banku Ukrainy (NBU). W końcu roku dotychczasowe sposoby akumulacji środków na rozliczenia stają się coraz mniej dostępne. Banki państwowe musiałyby przekroczyć normatywy regulujące ich działalność, by po raz kolejny udzielić kredytu Naftohazowi. Budżet nie tylko ma problemy z finansowaniem swoich wydatków, ale wykorzystał już prawie wszystkie zgodne z prawem możliwości wspierania Naftohazu - we wrześniu zwrócił Naftohazowi podatek VAT za wszystkie bieżące, przeszłe i przyszłe (do końca roku) rozliczenia, w sierpniu wyemitował obligacje wartości 18,3 mld hrywien na zwiększenie kapitału statutowego kompanii. Rząd liczył na wsparcie kredytowe z europejskich instytucji finansowych (1,7 mld USD wynegocjowane w lipcu przy wsparciu KE na modernizację sieci i częściowe sfinansowanie zakupu gazu), ale nie spełnił podstawowych warunków tego kredytu m.in. zrezygnował z powodów politycznych ze stopniowego urynkowienia cen gazu.
Premier Julia Tymoszenko poszukuje rozwiązania problemu z finansowaniem dostaw poprzez presję na NBU, by ten zmonetaryzował (wykupił) obligacje skarbu państwa wyemitowane na rzecz Naftohazu. Napotyka to sprzeciw NBU i prezydenta Juszczenki.


Perspektywy

Według zgodnych ocen ekspertów, Ukraina nie powinna mieć problemów z płatnościami za gaz dostarczony w październiku przypadającymi na 7 listopada (około 500 mln USD). Problemy mogą się pojawić w następnych miesiącach, zwłaszcza jeśli ukraiński rząd zdecyduje się na sygnalizowane wykupienie zwiększonych ilości gazu.
Bez zewnętrznego wsparcia lub ustępstw ze strony NBU (wydrukowania pieniędzy) rząd nie będzie w stanie wygenerować środków dla Naftohazu, ponieważ coraz więcej jest sygnałów na temat problemów w finansowaniu sztywnych wydatków budżetu, a pod znakiem zapytania stoi uzyskanie kolejnych środków MFW. Naftohaz może jednak sprzedać obligacje bankom komercyjnym, prawdopodobnie z rentownością 25-30% rocznie (tak jak sprzedaje je Ministerstwo Finansów). Są sygnały, iż rosyjskie Alfabank i Wniesztorgbank są zainteresowane ich nabyciem.
Mimo wszystko większe jest prawdopodobieństwo, że Ukraina rozliczy się za dostawy, niż że tego nie uczyni, choć napięcie związane z kolejnymi płatnościami będzie jeszcze większe i trudno oszacować dodatkowe koszty tych rozliczeń związane z ewentualną emisją, wzrostem zadłużenia Naftohazu i skarbu państwa.