• English
  • polski
Tydzień na Wschodzie
Tygodniowy biuletyn analityczny dotyczący obszaru Rosji, Ukrainy, Białorusi, Kaukazu i Azji Centralnej (również w wersji angielskiej: EASTWEEK).

Spis treści

Numer 37(71) | 2008-11-19

Analizy

  • 14 listopada na szczycie UE-Rosja w Nicei Moskwa osiągnęła podwójny sukces polityczny. Unia zdecydowała się wznowić negocjacje o nowym porozumieniu z Rosją (tzw. PCA 2), zawieszone przez Brukselę po konflikcie gruzińskim. Ponadto prezydent Nicolas Sarkozy dość niespodziewanie poparł na konferencji prasowej rosyjskie postulaty podjęcia debaty w sprawie zmian w systemie bezpieczeństwa europejskiego (w tym skrytykował tarczę przeciwrakietową).
    Przebieg spotkania w Nicei pokazał skuteczność rosyjskiej taktyki dzielenia państw UE i USA (zwłaszcza w sferze bezpieczeństwa) oraz wygrywania dla swoich korzyści ambicji i interesów poszczególnych państw Unii.

  • Działania premier Julii Tymoszenko zmusiły prezydenta Wiktora Juszczenkę do rezygnacji z przeprowadzenia wyborów parlamentarnych w 2008 roku. Jej celem jest jednak wymuszenie odwołania tych wyborów, co zapewni kontynuację prac obecnego składu Rady Najwyższej Ukrainy oraz trwania rządu do wyborów prezydenckich (początek 2010 roku). Opozycyjna Partia Regionów popiera szybkie wybory, licząc na zwycięstwo, może jednak z nich zrezygnować, jeśli pojawi się możliwość odsunięcia od władzy Julii Tymoszenko bez rozwiązania parlamentu. Niewykluczone, że zdymisjonowanie przewodniczącego parlamentu, Arsenija Jaceniuka jest wstępem do takiego rozwiązania. Alternatywą pozostają wybory, prawdopodobnie pod koniec lutego lub w marcu 2009.

  • 13 listopada Komisja Europejska przedstawiła "2 Strategiczny przegląd energetyczny" (Second Strategic Energy Review) obejmujący szereg propozycji zwiększenia bezpieczeństwa dostaw i solidarności energetycznej państw UE. Stanowi on kolejny krok w tworzeniu europejskiej polityki energetycznej. Jeśli przedstawione propozycje zostaną przyjęte (termin zakończenia rozpatrywania propozycji Komisji przez kraje członkowskie i instytucje unijne spodziewany jest na rok 2010) i wdrożone, doprowadzi to do zmniejszenia zależności UE od najważniejszego dostawcy surowców energetycznych - Rosji.

  • 13-14 listopada w Baku odbył się szczyt energetyczny, w którym wzięli udział przedstawiciele dwudziestu państw, w tym prezydenci Azerbejdżanu, Gruzji, Litwy, Polski, Turcji i Ukrainy, komisarz UE ds. energetyki Andris Piebalgs oraz amerykański sekretarz ds. energii Samuel Bodman. Czwarte z kolei spotkanie (po szczytach w Krakowie, Wilnie i Kijowie) poświęcone bezpieczeństwu energetycznemu i współpracy z krajami regionu kaspijskiego wpisuje się w widoczną intensyfikację działań Zachodu na Kaukazie i w Azji Centralnej. Równolegle widoczne jest utrzymujące się zainteresowanie kaspijskich producentów eksportem surowców na Zachód szlakami omijającymi terytorium Rosji - o czym świadczą nie tylko polityczne gesty Baku, Astany i Aszchabadu (obecność na szczycie w Baku, deklaracje w trakcie wizyt w Europie), ale także podpisywane dwustronne porozumienia eksportowe i konkretne działania (rozpoczęcie eksportu kazaskiej ropy BTC). Wydarzenia te mają szczególne znaczenie po wojnie w Gruzji - której przebieg i rezultat zakwestionował pozycję Zachodu i możliwość realizacji celów jego polityki energetycznej w regionie.

 

Rosyjski sukces w Nicei
Tydzień na Wschodzie

2008-11-19 | Marcin Kaczmarski

Wersja do wydruku

14 listopada na szczycie UE-Rosja w Nicei Moskwa osiągnęła podwójny sukces polityczny. Unia zdecydowała się wznowić negocjacje o nowym porozumieniu z Rosją (tzw. PCA 2), zawieszone przez Brukselę po konflikcie gruzińskim. Ponadto prezydent Nicolas Sarkozy dość niespodziewanie poparł na konferencji prasowej rosyjskie postulaty podjęcia debaty w sprawie zmian w systemie bezpieczeństwa europejskiego (w tym skrytykował tarczę przeciwrakietową).
Przebieg spotkania w Nicei pokazał skuteczność rosyjskiej taktyki dzielenia państw UE i USA (zwłaszcza w sferze bezpieczeństwa) oraz wygrywania dla swoich korzyści ambicji i interesów poszczególnych państw Unii.


Wznowienie rozmów o PCA 2 (z tarczą w tle)

Unia Europejska, reprezentowana na szczycie przez prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego oraz przewodniczącego Komisji Europejskiej, Jose Manuela Barroso, uznała, że Rosja wypełniła w większości warunki rozejmu z Gruzją, z 12 sierpnia i 12 września, wynegocjowanego przez UE. W konsekwencji Unia zdecydowała się powrócić do negocjacji o nowych ramach prawnych relacji UE-Rosja (co zarekomendowali 10 listopada ministrowie spraw zagranicznych Unii). Wznowienie negocjacji o tzw. PCA 2 (których zawieszenie było jedyną praktyczną formą sankcji ze strony Unii względem Rosji po kryzysie gruzińskim) ma przy tym minimalne znaczenie praktyczne. Same rozmowy potrwają zapewne jeszcze długo, a wynegocjowane porozumienie musi zyskać akceptację 27 państw członkowskich.
Podczas konferencji prasowej prezydent Francji wyszedł naprzeciw rosyjskim postulatom w dziedzinie bezpieczeństwa. Nicolas Sarkozy stwierdził, że rozmieszczenie tarczy przeciwrakietowej nie poprawi bezpieczeństwa europejskiego (krytycznie odniósł się też do rosyjskich zapowiedzi rozmieszczenia rakiet krótkiego zasięgu typu Iskander w obwodzie kaliningradzkim). Ponadto poparł postulaty przyjęcia nowych ram bezpieczeństwa europejskiego i zaproponował zwołanie na połowę 2009 roku szczytu OBWE poświęconego tej tematyce, który mógłby stanowić punkt wyjścia do dalszych dyskusji.


Źródła rosyjskiego sukcesu

Na spotkaniu w Nicei Rosji udało się bez wysiłku osiągnąć sukces w dwóch sprawach, w których stosuje ona różną taktykę. W odniesieniu do rozmów z Unią o nowym porozumieniu (PCA 2) Moskwa stworzyła wrażenie, że nie zależy jej specjalnie na nowym porozumieniu (i jak się wydaje, rzeczywiście nie przywiązuje do jego wynegocjowania większej wagi), a jego zawieszanie jest wyłącznie problemem unijnym. Z kolei w dziedzinie bezpieczeństwa Moskwa poprzez swoje działania i zapowiedzi usiłuje przekonać państwa europejskie, że jej opór wobec rozmieszczenia elementów amerykańskiej tarczy przeciwrakietowej ma poważny charakter i to Europa poniesie koszty działania USA.
W obu przypadkach głównym źródłem rosyjskiego sukcesu okazały się sprzeczności pomiędzy państwami UE (zwłaszcza w kwestiach bezpieczeństwa europejskiego) oraz ich ambicje odnośnie kreowania polityki zewnętrznej Unii. Francja dąży do utrzymania swojego wpływu na tę politykę po zakończeniu prezydencji, jak i uczynienia z UE "trzeciej siły", zdolnej mediować między Rosją i USA. Stanowisko francuskie było bowiem swego rodzaju odpowiedzią na propozycję Dmitrija Miedwiediewa o gotowości do nierozmieszczania rakiet Iskander w zamian za rezygnację przez USA z tarczy w Europie Środkowej.