14 listopada na szczycie UE-Rosja w Nicei Moskwa osiągnęła podwójny sukces polityczny. Unia zdecydowała się wznowić negocjacje o nowym porozumieniu z Rosją (tzw. PCA 2), zawieszone przez Brukselę po konflikcie gruzińskim. Ponadto prezydent Nicolas Sarkozy dość niespodziewanie poparł na konferencji prasowej rosyjskie postulaty podjęcia debaty w sprawie zmian w systemie bezpieczeństwa europejskiego (w tym skrytykował tarczę przeciwrakietową).
Przebieg spotkania w Nicei pokazał skuteczność rosyjskiej taktyki dzielenia państw UE i USA (zwłaszcza w sferze bezpieczeństwa) oraz wygrywania dla swoich korzyści ambicji i interesów poszczególnych państw Unii.
Wznowienie rozmów o PCA 2 (z tarczą w tle)
Unia Europejska, reprezentowana na szczycie przez prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego oraz przewodniczącego Komisji Europejskiej, Jose Manuela Barroso, uznała, że Rosja wypełniła w większości warunki rozejmu z Gruzją, z 12 sierpnia i 12 września, wynegocjowanego przez UE. W konsekwencji Unia zdecydowała się powrócić do negocjacji o nowych ramach prawnych relacji UE-Rosja (co zarekomendowali 10 listopada ministrowie spraw zagranicznych Unii). Wznowienie negocjacji o tzw. PCA 2 (których zawieszenie było jedyną praktyczną formą sankcji ze strony Unii względem Rosji po kryzysie gruzińskim) ma przy tym minimalne znaczenie praktyczne. Same rozmowy potrwają zapewne jeszcze długo, a wynegocjowane porozumienie musi zyskać akceptację 27 państw członkowskich.
Podczas konferencji prasowej prezydent Francji wyszedł naprzeciw rosyjskim postulatom w dziedzinie bezpieczeństwa. Nicolas Sarkozy stwierdził, że rozmieszczenie tarczy przeciwrakietowej nie poprawi bezpieczeństwa europejskiego (krytycznie odniósł się też do rosyjskich zapowiedzi rozmieszczenia rakiet krótkiego zasięgu typu Iskander w obwodzie kaliningradzkim). Ponadto poparł postulaty przyjęcia nowych ram bezpieczeństwa europejskiego i zaproponował zwołanie na połowę 2009 roku szczytu OBWE poświęconego tej tematyce, który mógłby stanowić punkt wyjścia do dalszych dyskusji.
Źródła rosyjskiego sukcesu
Na spotkaniu w Nicei Rosji udało się bez wysiłku osiągnąć sukces w dwóch sprawach, w których stosuje ona różną taktykę. W odniesieniu do rozmów z Unią o nowym porozumieniu (PCA 2) Moskwa stworzyła wrażenie, że nie zależy jej specjalnie na nowym porozumieniu (i jak się wydaje, rzeczywiście nie przywiązuje do jego wynegocjowania większej wagi), a jego zawieszanie jest wyłącznie problemem unijnym. Z kolei w dziedzinie bezpieczeństwa Moskwa poprzez swoje działania i zapowiedzi usiłuje przekonać państwa europejskie, że jej opór wobec rozmieszczenia elementów amerykańskiej tarczy przeciwrakietowej ma poważny charakter i to Europa poniesie koszty działania USA.
W obu przypadkach głównym źródłem rosyjskiego sukcesu okazały się sprzeczności pomiędzy państwami UE (zwłaszcza w kwestiach bezpieczeństwa europejskiego) oraz ich ambicje odnośnie kreowania polityki zewnętrznej Unii. Francja dąży do utrzymania swojego wpływu na tę politykę po zakończeniu prezydencji, jak i uczynienia z UE "trzeciej siły", zdolnej mediować między Rosją i USA. Stanowisko francuskie było bowiem swego rodzaju odpowiedzią na propozycję Dmitrija Miedwiediewa o gotowości do nierozmieszczania rakiet Iskander w zamian za rezygnację przez USA z tarczy w Europie Środkowej.