8 marca czeska historyk Kristina Kaiserova zrezygnowała ze stanowiska w radzie naukowej fundacji „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie” w proteście przeciwko manipulowaniu historią i eksponowaniu cierpień Niemców w wyniku II wojny światowej. W odpowiedzi z rady wystąpiła również Helga Hirsch, publicystka i zwolenniczka Eriki Steinbach, która kierowała pracami rady.
Hirsch nie solidaryzuje się z Kaiserovą i polskim historykiem Tomaszem Szarotą, który wystąpił z instytucji jeszcze w grudniu ubiegłego roku. Swoją decyzję publicystka uzasadniła niezdrową atmosferą, jaką politycy mieli stworzyć wokół fundacji.
Rzucając oskarżenia pod adresem polityków i rezygnując z własnego stanowiska Hirsch chce zatrzeć złe wrażenie, jakie powstało po dwóch poprzednich dymisjach. Zarówno Szarota, jak i Kaiserova argumentowali bowiem, że nie chcą własnymi nazwiskami firmować projektu, który jest w rzeczywistości zdominowany przez osoby blisko związane ze środowiskiem tzw. wypędzonych i ma forsować uznawaną przez nich wersję historii. Rada naukowa zdominowana przez współpracowników Eriki Steinbach i pozbawiona obcokrajowców uwiarygodniających jej działania mogłaby być pretekstem do ataku na całą fundację „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie” i projekt muzeum tzw. wypędzeń jako taki. Posunięcie Hirsch powoduje, że rada de facto przestała istnieć i należy powołać nową. Nastąpi to najprawdopodobniej jeszcze przed wakacjami, po tym jak Bundestag przyjmie nowelizację ustawy dotyczącej fundacji „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie”. <ciechan>