1 marca jedna z największych organizacji broniących praw greckich konsumentów zaapelowała o bojkot towarów eksportowanych z Niemiec. Wcześniej grecki wicepremier Theodoros Pangalos oskarżył Berlin o niewywiązanie się z zobowiązań wypłaty reparacji za II wojnę światową. Konflikt jest efektem niemieckich publikacji prasowych zarzucających Grecji m.in. posłużenie się oszustwem dla przystąpienia do strefy euro.
Artykuły ukazujące się w niemieckiej prasie sugerowały, że Grecja, obok fałszowania statystyk przed wejściem do strefy euro, manipulowała danymi finansowymi, co doprowadziło kraj na krawędź finansowej katastrofy. Reakcja Greków – zarówno medialna, jak i polityczna – była natychmiastowa: wicepremier Theodoros Pangalos wypomniał Niemcom kradzież złota z greckiego banku państwowego podczas II wojny światowej i stwierdził, że kwestię tę należy poruszyć na spotkaniu przedstawicieli obu państw. Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych RFN Andreas Peschke zaznaczył, że dyskutowanie o przeszłości nie pomaga w rozwiązywaniu aktualnych problemów. Dodał również, że w latach 60. Grecja otrzymała 115 mln marek reparacji wojennych i odszkodowań dla robotników przymusowych, a w ciągu następnych czterech dekad kolejne 33 miliardy marek w rozmaitych programach pomocowych.
Historyczny antagonizm między Grekami a Niemcami jest wciąż żywy i przedostaje się na pierwsze strony gazet w sytuacjach kryzysowych. Toczy się on jednak nie tylko na poziomie państw, ale również zwykłych obywateli. Krewni ofiar niemieckiej okupacji od kilku dziesięcioleci próbują walczyć z niemieckim państwem w greckich oraz włoskich sądach o odszkodowania. <ciechan>