Decyzja rządu RFN z 27 stycznia o zwiększeniu kontyngentu Bundeswehry do 5350 żołnierzy i zmiana strategii jej działania w Afganistanie wpisuje się w powolny proces przemian niemieckiej armii. Wyzwania, przed jakimi Bundeswehra stanęła w Afganistanie, przyspieszyły proces zmian w prowadzeniu operacji zagranicznych oraz zintensyfikowały dyskusję o roli armii w niemieckiej polityce bezpieczeństwa. Wśród elit w RFN wzrasta przekonanie, iż realizacja politycznych ambicji Niemiec w Unii Europejskiej i na świecie wymaga przekształcenia Bundeswehry z armii pełniącej zadania logistyczne, stabilizacyjne i rozwojowe w armię bardziej ofensywną, nastawioną na prowadzenie również bojowych misji zagranicznych w ramach NATO i UE.
Misja afgańska przyspiesza przekształcenia Bundeswehry
Udział Bundeswehry w misji ISAF w Afganistanie wymusił największe do tej pory zmiany w prowadzeniu zagranicznych operacji przez niemiecką armię. Z misji logistyczno-stabilizacyjnej, w której niemieccy żołnierze prowadzili projekty odbudowy na spokojnej północy Afganistanu, operacja przekształciła się częściowo w misję bojową. Ze względu na presję sojuszników i pogarszające się warunki bezpieczeństwa w północnych prowincjach, rząd RFN zmuszony został do przyzwolenia na bezprecedensowe ofensywne działania Bundeswehry. W 2008 roku niemiecka armia wystawiła pierwszą w swojej historii jednostkę bojową (QRF, ok. 300 żołnierzy); w 2009 roku zostały zniesione ograniczenia (tzw. national caveats) nałożone na niemieckich żołnierzy, które powodowały, że w bardzo małym zakresie mogli oni zwalczać talibów. Przyjęta w styczniu strategia jest kontynuacją tej tendencji. Spowoduje, że niemieccy żołnierze będą brali większy udział w ofensywnych działaniach na północy Afganistanu poprzez wdrażanie nowego modelu szkoleń afgańskiej armii w warunkach bojowych (tzw. partnering).
Niemcy debatują o roli armii w polityce bezpieczeństwa RFN
Do tej pory niemieccy politycy ze względów wyborczych nie decydowali się na uświadamianie pacyfistycznie nastawionemu społeczeństwu, jak duże znaczenie ma Bundeswehra w realizacji niemieckich interesów bezpieczeństwa. Większe działania ofensywne Bundeswehry w Afganistanie i ich konsekwencje spowodowały jednak, że w ostatnich miesiącach chadecy na czele z nowym ministrem obrony Karlem-Theodorem zu Guttenbergiem zdecydowali się na ofensywę medialną. Jej celem jest wytłumaczenie Niemcom, że za przekształceniami Bundeswehry i jej bardziej ofensywnym udziałem w misji afgańskiej stoją niemieckie interesy polityczne i strategiczne, zaś RFN musi być również gotowa na ponoszenie konsekwencji w postaci rannych/zabitych niemieckich żołnierzy i afgańskich cywili. Chadekom przeciwstawia się jednak opozycja (SPD, Zieloni, Lewica) podkreślając znaczenie cywilnego podejścia do rozwiązywania konfliktów, zwłaszcza przez obciążone historycznie Niemcy. Socjaldemokraci stanowiąc część koalicji rządzącej w poprzedniej kadencji przyzwalali wprawdzie „po cichu” na zmiany w działaniach Bundeswehry, jednak po przejściu do opozycji stali się wobec misji afgańskiej bardziej krytyczni. W konsekwencji rząd niemiecki stosuje strategię małych kroków. Stara się znaleźć taki kompromis, który dałby Bundeswehrze większe możliwości działania oraz nie byłby zbyt szokujący dla niemieckiej publicznej i znalazłby przyzwolenie przynajmniej części opozycji.
Długoterminowe konsekwencje udziału w misji w Afganistanie dla RFN
Wydaje się, że misja afgańska będzie kluczowa dla rozwoju zarówno niemieckiej armii, jak i postrzeganiu jej roli w RFN. Większa ofensywność działań niemieckich w Afganistanie oraz świadomość konieczności przekształcenia Bundeswehry w armię, która zdolna byłaby prowadzić w przyszłości ofensywne operacje zagraniczne, pociągnie za sobą: transformację struktur dowódczych, modernizację sprzętową, zwiększenie atrakcyjności służby wojskowej dla młodych Niemców (jest to armia teoretycznie poborowa, jednak 80% stanowią żołnierze kontraktowi i zawodowi) oraz wprowadzenie regulacji, które zwiększyłyby bezpieczeństwo prawne żołnierzy. Pod koniec kadencji obecnego rządu niemieckiej armii nie będzie można zapewne porównywać z armią francuską czy brytyjską. Jednak wewnątrzpolityczne ograniczenia wysyłania niemieckich żołnierzy za granicę, w tym na misje bojowe, będą się zmniejszać, a RFN będzie coraz bardziej aktywna w europejskiej polityce bezpieczeństwa i obrony.
Aneks
Niemiecka strategia wobec Afganistanu
Zaangażowanie RFN w Afganistanie składać się będzie z trzech elementów:
1. Zaangażowanie w odbudowę
430 mln euro (w rozłożeniu na 4 lata) na projekty pomocy rozwojowej (w tym w szczególności na rozwój terenów wiejskich, infrastruktury drogowej i szkolnictwa na północy Afganistanu);
50 mln euro na fundusz reintegracyjny dla Afgańczyków walczących po stronie talibów;
2. Zaangażowanie wojskowe
zwiększenie kontyngentu o 850 żołnierzy (obecnie 4500);
koncentracja na szkoleniu afgańskiego wojska (zwiększenie liczby niemieckich szkoleniowców z 280 do 1400);
zmiana metod szkoleniowych ze szkoleń w niemieckich bazach – tzw. mentoring na szkolenia w warunkach polowych/bojowych tzw. partnering;
rezygnacja z tworzenia sił szybkiego reagowania (QRF);
zwiększenie liczby żołnierzy ochraniających projekty pomocy rozwojowej;
3. Zaangażowanie w szkolenia policji
zwiększenie liczby szkoleniowców afgańskiej policji w projektach bilateralnych z 123 do 200;
zwiększenie liczby szkoleniowców afgańskiej policji w ramach unijnej misji EUPOL z 45 do 60;
szkolenia w centrach szkoleniowych (jak do tej pory);
zwiększenie szkoleń w afgańskich dystryktach (Focused District Development);
szkolenia afgańskich szkoleniowców (w sumie ok. 5000 afgańskich policjantów rocznie).